Jestem tym co jem

Czy wiesz, że aż 98% społeczeństwa cierpi na nietolerancję pokarmową? Masz migreny, tyjesz bez powodu, nie masz energii? Powód złego samopoczucia znajdować się może w okolicy lodówki.

Eliminacja i rotacja - wywiad
Z Lidią Trawińską, założycielką Centrum Medycznego Vimed rozmawia Karolina Kopocz

Czy wiesz, że aż 98% społeczeństwa cierpi na nietolerancję pokarmową? Masz migreny, tyjesz bez powodu, nie masz energii? Powód złego samopoczucia znajdować się może w okolicy lodówki.

Lidia Trawińska, założycielka Centrum Medycznego Vimed, wyjaśnia podstawowe założenia diety eliminacyjno-rotacyjnej.

Czym charakteryzuje się ta dieta?

Przede wszystkim musimy zacząć od ustalenia jakie produkty wywołują nietolerancję pokarmową. Nietolerancję pokarmową, czyli nie alergię. Alergia wywołuje w naszym organizmie zupełnie inne reakcje. Są to reakcje natychmiastowe, powtarzalne i swoiste. Nietolerancja pokarmowa wywołuje reakcje opóźnione o godziny, dni, a nawet tygodnie. Te reakcje nie są powtarzalne – raz możemy mieć migrenę, raz wysypkę, mogą nas boleć stawy. Ustalenie jakie produkty wywołują stan zapalny w naszym organizmie i wykluczenie tych produktów z diety już daje efekt. Kolejnym założeniem jest rotacja. Nawet jeżeli po badaniach krwi okazuje się, że np. pomidory nam nie szkodzą to nie powinniśmy jeść ich codziennie. Przerwa w spożywaniu danego produktu powinna wynosić 3-4 dni.

Jak rozumiem aby się dowiedzieć jakie produkty nam szkodzą musimy zrobić testy. Na czym one polegają?

Jest to badanie krwi. Krew pobierana jest rano, kilka dni przed zrobieniem testów nie pijemy alkoholu, kawy, pijemy dużo wody. Następnego dnia są już wyniki. Badanych jest 150 produktów spożywczych. Każdy z nich zaszeregowany jest do jednej z 4 kategorii. Grupę pierwszą możemy jeść bez ograniczeń czasowych. Drugą po 3 miesiącach, trzeciej nie możemy spożywać od pół roku do roku, a czwartej całe życie. Produktów z 3 i 4 grupy należy zdecydowanie unikać.

Czy wszyscy mają jakieś nietolerancje pokarmowe?

Nietolerancja pokarmowa zdarza się u 98% pacjentów. Każdy z nas jakichś produktów nie toleruje. Czasami występują produkty, których my praktycznie nie jedliśmy, ale nasi rodzice we wcześniejszych pokoleniach ich nadużywali. Skłonności do nietolerancji pokarmowej dziedziczymy. Produkty reagują też w reakcji krzyżowej – jak np. laktoza i gluten. Eliminacja i rotacja daje fantastyczne efekty, bo kosmki jelitowe się odbudowują, stan zapalny jest usuwany i człowiek przy okazji chudnie. W tej diecie najważniejsze jest zdrowie, wzmocnienie odporności organizmu. Odchudzanie, powiedziałabym, jest przyjemnym efektem ubocznym. Dodam, że w ciągu 3 miesięcy nasi pacjenci zrzucają nawet do 20kg!

W jaki sposób ta dieta zwiększa odporność naszego organizmu?

Nietolerancja pokarmowa, nadużywanie alkoholu, papierosów etc. powodują tak zwany zespół przeciekającego jelita. Co to oznacza? Przez nieszczelne jelito przedostają się do krwiobiegu niestrawione resztki pokarmowe co wywołuje reakcję układu białokrwinkowego. Leukocyty reagują na cząsteczki pokarmu jak na wirusy czy bakterie. Zwiększa się ich produkcja w momentach, kiedy nie jest nam to potrzebne. Dieta eliminacyjno–rotacyjna uszczelnia nasze jelito, odbudowuje uszkodzone kosmki jelitowe przez co zwiększa odporność całego organizmu.

W takim razie dieta ta może być wykorzystywana w leczeniu i profilaktyce wielu chorób?

Oczywiście. Mamy świetne wyniki w leczeniu łuszczycy, nadczynności i niedoczynności tarczycy, wszelkich problemów skórnych… mogłabym tak wymieniać godzinami. Eliminacja i rotacja pomaga również w leczeniu bezpłodności.

Wiem, że sama jest Pani chodzącym dowodem skuteczności diety. Kilka lat temu zdiagnozowano u Pani raka piersi?

Tak. Zdaje sobie sprawę z tego, że popełniłam w życiu wiele błędów żywieniowych. Od dzieciństwa miałam nietolerancję mleka. Bardzo często chorowałam na anginy, zapalenie gardła, ucha, zapalenie górnych dróg oddechowych. Praktycznie od wczesnej jesieni do późnej wiosny byłam w domu. To był mój problem do dwudziestego roku życia. Konsekwencją tego była choroba nowotworowa. Układ odpornościowy był tak słaby, że nie poradził sobie z komórką nowotworową. To, że w tej chwili coraz młodsze osoby chorują na raka jest konsekwencją ich słabego układu odpornościowego. W trakcie choroby przytyłam prawie 40 kg. Mój organizm nie radził sobie ze sterydami, zatrzymywałam wodę. Nie mogłam sobie pomóc choć jestem wykwalifikowanym dietetykiem. Zrobiłam testy na nietolerancję. Ustaliłam dietę i proszę sobie wyobrazić, że po pierwszym miesiącu zrzuciłam 12kg. Zeszły mi obrzęki. Poprawiły mi się wyniki krwi. Radzę sobie, ale diety bardzo pilnuję od 2001r. Czuję się doskonale. Mam pacjentki, które również chorują na raka. Przestrzegają zaleceń diety i czują się świetnie! To jest nasze zdrowie i nasz wybór!!!

Wspomagająco wraz z dietą stosujecie hydrocolonoterapię. To zabieg, który w Polsce budzi wiele kontrowersji. Pani zdaniem jakie są jej plusy?

HCT to zabieg czyszczenia jelita wodą. Wbrew temu co mówią Polscy lekarze jest on bardzo bezpieczny. Na zachodzie jest już refundowany, stosuje się go w szpitalach i sanatoriach. Podczas takiego zabiegu nie ma możliwości rozerwania jelita. Nie ma też możliwości wypłukania flory bakteryjnej, ponieważ większość pacjentów jej nie ma! Złogi, które zostają w okrężnicy nas zatruwają – organizm sam się nie oczyszcza. Gdyby organizm sam się oczyszczał to nie byłoby zaparć, nie sprzedawałoby się tylu środków przeczyszczających. HCT jest zabiegiem zbawiennym. Czyste jelito, wymasowane wodą inaczej funkcjonuje. Zmienia się wchłanialność, wytwarzanie witamin z grupy B, których wielu kobietom brakuje.

Większość waszych pacjentów kilka razy przechodzi zabieg czyszczenia wątroby. Dlaczego? Czy 2-dniowa głodówka po której następuje silny proces oczyszczania wątroby nie jest niebezpieczna?

Oczyszczanie wątroby to zabieg od wieków stosowany w medycynie chińskiej, zupełnie zapomniany przez dzisiejszych lekarzy. Przed każdym zabiegiem nasi pacjenci wykonują stosowne badania. Dzięki czyszczeniu wątroby pozbywamy się kamieni żółciowych z pęcherzyka. Zmienia się produkcja żółci, dzięki czemu szybciej trawimy białka, tłuszcze. Polepsza się praca trzustki. Reguluje się poziom cukru. Pacjenci z cukrzycą świetnie się czują po czyszczeniu wątroby – zmniejszają ilość dawek insuliny. Czyszczenie wątroby powinien przeprowadzić każdy pacjent przynajmniej raz w roku. W tym pierwszym okresie, jeżeli jest więcej problemów zdrowotnych, to tych zabiegów warto zrobić więcej.

Pani Lidio wiem, że jest Pani wielką orędowniczką produktów ekologicznych. Czy są naprawdę zdrowsze od żywności konwencjonalnej?

Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że nasz organizm przyjmuje około 7,5 kg dodatków do żywności rocznie – jest to potwierdzone badaniami! Proszę sobie uświadomić gdzie to się odkłada jeżeli nie oczyszczamy jelit ani wątroby. Mamy zaparcia, stany zapalne – to wszystko zostaje w naszym organizmie. Jeżeli zaczniemy jeść produkty ekologiczne które pozbawione są pestycydów, herbicydów, dodatkowych barwników, substancji zagęszczających, to nasz organizm inaczej będzie radził sobie z przetwarzaniem zdrowej żywności. Odciążamy przede wszystkim nerki i wątrobę, które codziennie muszą przefiltrować krew, płyny. Jeżeli te dwa organy są zdrowe to czujemy się świetnie! Starajmy się tak komponować dietę, aby na naszym talerzu lądowało jak najmniej produktów przetworzonych!